26

Było przed 7 rano, a ja szedłem do pracy. Po zrobieniu zdjęcia Pan poprosił mnie o drobne "bo mię telepie". Jak się później dowiedziałem, sprzedawał on różne kwiatki, które gdzieś znalazł. Widziałem go na mieście jeszcze kilka razy z doniczkami i przeróżną roślinnością.