Z blogiem jest jak z pryszczem [ZDJĘCIA]

Z blogiem, czy w ogóle z publikowaniem czegokolwiek. Patrzysz w lustro, w pierwszej chwili myślisz, „o łał, jestem boski”. Chwilę później życie uderza Cię sierpowym prosto w nos z pomocą wielkiego pryszcza na czole. Wielkie, świecące, tłuste ciało obce na Twojej twarzy. I Ty już teraz wiesz, że go wyciśniesz. Że nie wolno, że niezdrowo, że skóra, że bakterie, że chuje muje, dzikie węże i w Cosmo nie kazali tego robić. Już mrużysz oczy, dociskasz kciuki na flankach pryszcza. Czujesz ten przypływ adrenaliny, chwila bólu, bezdźwięczny strzał w lusterko. I sukces! Jest kurwa! Udało się! Biegniesz z radością do kumpli „Zobaczcie tego skurwiela! Na pół palca jebaniutki!”. Znajomi kiwają z podziwem i szacunkiem, taki piękny pryszcz. „Nie było lekko, aż krew sikła” – znajomi podziwiają, szanują i nawet się trochę boją. „Jak pierwszy raz go zobaczyłem, myślałem, że się porzygam”.

I z tworzeniem też tak jest. Czasem po prostu wiesz, że musisz to z siebie wyrzucić. Dla Twojego własnego dobra. Nie dla wyświetleń, reklam, pieniędzy, komentarzy, innych, ale dla siebie. Dla własnego zdrowia psychicznego i fizycznego. Musisz wywalić tego strasznego pryszcza i pokazać go światu, aby poczuć spełnienie. Samosatysfakcję. Taaaaak, od razu lepiej.

 

 

A żeby nie było smutno i trochę krótko, poniżej galeria jakichś zdjęć, co ostatnio zrobiłem:

rozne (8 of 158)rozne (14 of 158)dachówki

Oceanarium w Stralsund powstało w miejscu kościoła. Zamiast Jezusa, w powietrzu wisi gigantyczny szkielet wieloryba. Świątynię boga przemieniono w świątynię natury. Mocna symbolika jak na zwykłe oceanarium.
Muzeum Morskie w Stralsund powstało w miejscu kościoła, a właściwie klasztoru. Zamiast Jezusa, w powietrzu wisi gigantyczny szkielet wieloryba. Świątynię boga przemieniono w świątynię natury. Mocna symbolika jak na zwykłe muzeum.

rozne (23 of 158)rozne (35 of 158)

Mężczyźni górą, a panie niech spadają...
Mężczyźni górą, a panie niech spadają…
hallo? Ja, ja, naturlich, genau.
Hallo? Ja, ja, naturlich, genau.

rozne (68 of 158)

Mam plan taki, żeby Wam z moimi kumplami pingwinami spuścić wpierdol.
Mam plan taki, żeby Wam z moimi kumplami pingwinami spuścić wpierdol.
Czy wiesz, że wieloryb podczas jednego stosunku wytwarza 150 litrów spermy? A człowiek nie.
Czy wiesz, że wieloryb podczas jednego stosunku wytwarza 150 litrów spermy? A człowiek nie.

rozne (84 of 158)rozne (85 of 158)

Nie wiem dlaczego, ale bardzo lubię drzwi, cegły, okna. Tutaj to wszystko mam.
Nie wiem dlaczego, ale bardzo lubię drzwi, cegły, okna. Tutaj to wszystko mam.

rozne (109 of 158)rozne (116 of 158)

Ratunku! Mój grill poszedł popływać 15 minut temu i nigdzie go nie ma.
Ratunku! Mój grill poszedł popływać 15 minut temu i nigdzie go nie ma.

rozne (122 of 158)

Foto rodzinne.
Foto rodzinne.
  • Mateusz Tusiński

    W miejscu kościoła (a właściwie klasztoru:P) powstało Muzeum Morskie, a nie Oceanarium. Ozeaneum Stralsund to ten ładny nowy budynek.

    • Co prawda, to prawda :). Zaraz poprawię. Wielkie dzięki.

  • Mam zupełnie inne podejście. Czasami coś trzeba z siebie wyrzucić, ale warto jednak zastosować tutaj „test rodzica”, „test dziecka” oraz „test 24 godzin”. Czy nasi rodzice byliby dumni z naszej twórczości, czy dzieci za X lat również? Czy po opublikowaniu w formie „widoczne tylko dla mnie” po 24 godzinach chcę nadal to puścić?

    Dla mnie to jest wyznacznik czegokolwiek, co publikuję w Internecie. To co pozostawiamy po sobie w sieci, to jak dawniej wpis do encyklopedii. Zawsze przecież możemy używać właśnie opcji „tylko ja”, lub „szkic”. Nie wszystko musi iść w eter, nie, nie. Czasami jest to wręcz niewskazane.

    • Kazik

      Całkiem fajne podejście, ale jednak takie bardzo rozważne, bez nutki ryzyka. Życie w dużej mierze składa się z błędów i nawet jak któryś wpis nie zda, któregoś z Twoich testów w przyszłości pozwoli nam wyciągnąć wnioski, znajomym ponabijać się z nas, zobaczyć progres, itp:) Czasem trzeba iść na żywioł 😛

      @mpus:disqus bardzo fajne zdjęcia! Ponadto opis wyciskania pryszcza napełnił mnie romantyczną i pozytywną energią 😉

      • Nie ma błędów, jest informacja zwrotna. Tak do tego podchodzę. Powyższe testy pozwalają mi minimalizować to ryzyko w tym obszarze, co nie znaczy, że nie ma go nigdzie indziej.

        Jak to mówią – „jest ryzyko, jest przyjemność” 🙂

Jak być śmiesznym w towarzystwie
Jak być śmiesznym w towarzystwie? [5 WKŻ]

Idziesz na imprezę (domówkę), ludzie gadają o dupie marynie (znaczy o dupie Kim Kardashian), a Ty w rogu kuchni upodabniasz

Zamknij